Kiedy chwytamy za miecze, nazywają nas Awarami. Gdy lepimy zbyt wprawnie garnki, przezywają nas Wandalami. Jeśli tylko dosiadamy w bitwie koni, stajemy się dla nich Scytami.
Z nastaniem czasów zapisanych na kartach ksiąg wciąż nie dane Słowianom zdobyć szacunku. Budowniczowie naszej dziedziny zostali nazwani Waregami. Wszystkie zdobycze Słowian w sztuce czy w gospodarstwie obcym przypisano. Który piękno umiał w nutach zawrzeć, stał się Frankiem. Który niebo opisał, zaliczyli go do Alemanów...
Baczność, mrok pełznie do świata! Coraz mniej jest ziemi chętnej rodzić, a ludzi coraz więcej. Dóbr coraz mniej, a pożądanie rośnie. Pokój musi się wynieść zupełnie, bo zdecydować trzeba, komu przypadną ostatnie bogactwa. I KLUCZ. Baczność! Jesteśmy Słowianie!