Strona główna || Zanim zaczął się czas || Przybywamy w pokoju
słowianie

Słowianie - zanim zaczął się czas

Jan Sz. Szarucki


Wrogowie Słowian

- To wcale nie Rębajcy są najgroźniejsi. Nie od nich zależy nasz los - tłumaczył żerca przy wieczornym posiłku. - Tak samych Rębajców, jak ich południowych sąsiadów Bukowców, zaślepili przybysze z Zagórza.

- Popiołcy - zaczęło mi coś świtać.

- Tak. Coraz większy mają posłuch także u Nurtowców. I ten właśnie naród jest kluczowy. Są najliczniejszym, najpotężniejszym i najbogatszym ludem Białej Wody. Jeśli Wichman Popielnik zawładnie Nurtowcami, Rębajcami i Bukowcami, nic już nie powstrzyma jego planów.

- Planów ?

- Nie pytaj mnie, jakich. To wie chyba tylko twój ojciec i z nikim tą wiedzą się nie dzieli. Dla mnie jasne jest, że tragedia, która się teraz przetacza przez nasze ziemie to tylko odprysk wydarzeń z Zagórza.

- Zagórze! To jak kraina z baśni...

- A prawda jest taka, że to my w naszym zaścianku wokół jeziora żyliśmy dotąd jak w bajce. Ale dopadły i nas wydarzenia wielkiego świata.


słowiańskie dzieje wcześniej poprzednia strona | następna strona słowiańskie dzieje później