Strona główna || Zanim zaczął się czas || Przybywamy w pokoju
słowianie

Słowianie - zanim zaczął się czas

Jan Sz. Szarucki


Czekanie

Przez kolejne dni, które spędziłem u Rybowców nabrałem do nich wielkiego szacunku. Patrząc, jak przygotowują prowiant, łodzie i broń, jak ćwiczą bitewne manewry, jak skauci przynoszą najnowsze wieści ze świata zrozumiałem, jak mądry to i obyty w świecie naród.

Swój czas dzieliłem między rozmowy z Biedrzeńcem i Ciernikiem, ćwiczyłem się w wraz z wojami Rybowców we władaniu mieczem, kuszą i włócznią. Choć czas ten był wyczekiwaniem, mój sen się uspokoił. Rzadsze były nocne koszmary o Popiołcach, a częściej marzenia rozświetlała Borówka.


słowiańskie dzieje wcześniej poprzednia strona | następna strona słowiańskie dzieje później