Strona główna || Zanim zaczął się czas || Przybywamy w pokoju
słowianie

Słowianie - zanim zaczął się czas

Jan Sz. Szarucki


Jutro

Szybko okazało się, że poseł nie przybył by z nam rozmawiać. Nie przybył także, by wyjaśnić, kto jest winny wymordowania całej wioski. Nie dlatego, że wiedział. Po prostu go to nie interesowało. Ważne dla niego było tylko wybadanie kim jesteśmy, jakimi siłami dysponujemy i jakimi będziemy przeciwnikami.

Nim zorientowaliśmy się w jego grze, dowiedział się bardzo dużo. Ze wszystkich naszych atutów nie pozostało wiele. Tylko odwaga i wola zwycięstwa. Niewiele to wobec doświadczonych i rozumnych wojów ze Stanów. Coż jednak możemy innego niż stanąć do bitwy? Rano wszystko się rozstrzygnie...


słowiańskie dzieje wcześniej poprzednia strona | następna strona słowiańskie dzieje później