Strona główna || Zanim zaczął się czas || Przybywamy w pokoju
słowianie

Słowianie - zanim zaczął się czas

Jan Sz. Szarucki


Kły

Pochodnie zatknięte na zewnętrznych okręgu już dogasały, a bestie wpełzały między nie coraz śmielej. Trochę jeszcze odstraszał je żar, trochę obawiały się błyszczących ostrzy wyciągniętych w ich stronę, lecz żądza mordu coraz silniej przeważała. Już się napatrzyły. Zastygły na chwilę w bezruchu i na dany przez przywódcę znak, coś między wyciem i warknięciem, ruszyły na nas pędem.

- Najpierw rzucą się do gardeł, uważajcie! - ostrzegł Świetlik. - Nie dajcie się powalić !

W porę ostrzeżeni ustawiliśmy miecze tak, by im ten ruch uniemożliwić. Nie mogły skoczyć ku naszym krtaniom, nie raniąc się o miecze i nie parząc żarem dogasających szczap. Znów zaczęły nerwowo kiwać głowami. W lewo i w prawo. Jeszcze wścieklej przy tym warczały, a ich oczy większym blaskiem raziły.

Skoro nie mogły swoim zwyczajem zaatakować gardeł, rzuciły się do nóg. Zasłoniłem się pochodnią, miecz trzymając gotowy do wbicia w kark bestii, gdyby zdołała wgryźć się w łydki. Podobnie uczynili Borówka i Zażyn. Uchylić zdążyli się Krokosz i Świetlik. Tylko Bażyna nie mając gdzie się cofnąć upadł, a dwie z bestii natychmiast go dopadły. Bronił się wyciągniętym nożem, raniąc skowyczące przy każdym celnym ciosie potwory. Nie miał jednak wobec potężnych kłów cienia nadziei...

Krokosz chciał podbiec ratować druha, lecz stanowczo powstrzymał go Świetlik.

- Nie! Już mu nie pomożesz, broń siebie! - krzyczał mędrak. - Uważaj od lewej !

Jakiś pisk wiercący uszy dotarł od strony wioski. Nie zwracaliśmy na to uwagi. Nie było chwili, by oderwać wzrok od otaczającej sfory.

Wrzask Zażyna dobiegł zza moich pleców. Bestia, która już odstąpiła od ciała Bażyny znienacka zagłębiła potężne zęby w boku najemnika.

Odwróciłem się w tamtą stronę. To był błąd. Poczułem rwący ból w udzie i obrzydliwy mlask mięsa odrywanego o kości. W tle kolejny przenikliwy gwizd. To ostatnie co zapamiętałem.


słowiańskie dzieje wcześniej poprzednia strona | następna strona słowiańskie dzieje później