Strona główna || Zanim zaczął się czas || Przybywamy w pokoju
słowianie

Słowianie - zanim zaczął się czas

Jan Sz. Szarucki


Błądząca Pustynia

Na widnokręgu rysowały się już zabudowania wielkiego grodu. Wieże strzelały w niebo, a od ziemi odcinał stołeczną osadę ciemny mur. Dzielącą nas od Hradczyna przestrzeń coraz szczelniej wypełniały gromady przybyłych ze wszystkich stron Słowian. Co jakiś czas w różnych miejscach tłum falował i wybuchał wrzawą, gdy miejscowi dzielili się z uciekinierami chlebem i obdarowywali ciepłymi ubraniami.

Nasz wóz już się w tym bezładzie prawie nie poruszał. Czarny i szary powstrzymali więc konie i zwrócili się do nas.

- Dalej dziś i tak już się nie dostaniemy. Zboczymy nieco z drogi. Zsiadajcie.

Nie było teraz innego wyjścia. Musieliśmy ich posłuchać. Z drągów i płótna złożyliśmy porządne nosze. Ruszyliśmy. Oddalając się od zachodzącego słońca przecinaliśmy napierający na bramy stolicy tłum. Przodem czarny i szary prowadzili uwolnione z zaprzęgu konie. Dalej Borówka i ja, niosąc ostrożnie rannego Zażyna. Na końcu Krokosz i Świetlik z bolesnym dla duszy ciężerem ciała Bażyny.

Szliśmy tak dobrą godzinę wśród wystraszonej i głodnej ciżby, nim ludzkie mrowie zaczęło rzednąć. Ścieżka stawała się coraz węższa i mniej wyraźna. Wokół, soczyste dotąd pola ulegały coraz bardziej rdzawym, suchym wydmom. W końcu stanęliśmy pośrodku największego nad Białą Wodą dziwu przyrody: Błądzącej Pustyni - morza piasku zagubionego między urodzajnymi ziemiami. Ciągnęło się już ona jak okiem sięgnąć, gdy minęła druga godzina naszego marszu. Nie zdążyliśmy na szczęście poczuć zmęczenia żarem i jałowością powietrza. Wśród gnanych chłoszczącym wiatrem piaszczystych fal wyłonił się nagle gród otoczony kamiennym wałem.

gdańsk przewodnik chechlo

- Witajcie w Chechle - powiedział szary, gdy zatrzymaliśmy się pod umocnieniami.

- Gdzie ?

- Stoicie u wrót grodu Chechło. To siedziba rodu Nałęczów, wielkich pogromców Grzybowitów, którym się prawnie należy książęca siedziba w Hradczynie.


słowiańskie dzieje wcześniej poprzednia strona | następna strona słowiańskie dzieje później