Strona główna || Zanim zaczął się czas || Przybywamy w pokoju
słowianie

Słowianie - zanim zaczął się czas

Jan Sz. Szarucki


W pułapce

Niewolnicy, zapewne zwabieni w szeregi sług Popiołców podobnym jak my do drużyny Nałęczów sposobem, trudzili się przy wyrzutniach. Jedni z mozołem pchali ich koła ku wysokim wałom grodu. Inni, pocąc się równie mocno ładowali na nie ogromne pociski. Jeszcze inni nieustannie kaszląc smarowali, je olejem skalnym i siarką. Smagani batami Czarnych nieszczęśnicy, przy pomocy kołowrotów zębatych kół naciągali liny do granic. Skalne odłamy, zapalając się w locie, jeden po drugim raniły dotkliwie umierający gród.

- Zimowit! Musimy uciekać! Jeśli nie łucznicy, to te piekielne skały pozbawią nas życia! - krzyknął Krokosz, nie zważając na rozwścieczonego Zieleńca.

Zrozumiałem, że nie tylko nasz zastęp był w pułapce. Cały Hradczyn, ze ścierającymi się w wewnątrz mieszczanami, jazdą Nałęczów i ich pieszą zbieraniną, miał zginąć za sprawą podstępnego zamysłu Popiołców. Już Bieluch w jaskiniowym półmroku pokazał mi obraz mordujących się wzajem Słowian i radujących się tym widokiem Popiołców. Już Witlicz z Biedrzeńcem zrozumieli, że cała ta wojna między słowiańskimi braćmi, to spełnienie marzeń Czarnych najeźdźców. Już raz i ja sam widziałem, że drzemiąca w nas siła zaniepokoi siedzących daleko za górami panów Wichmana i każe im raz na zawsze zakuć Słowian w kajdany...

- Skaczemy! - krzyknąłem do przyjaciół nie oglądając się. To było jedyne wyjście. Oderwałem nogi od drewnianej kładki. Nie zdążył dosięgnąć mnie bat Zieleńca ani strzały broniących wału mieszczan. Tuż obok powietrze rozdarł kolejny płonący pocisk. Za mną w ogień miasta skoczyli druhowie.

Prawie równocześnie dotknęliśmy stopami dachówek najbliższego domu. Zrywając kolejne jej rzędy zsuwaliśmy bezsilnie po krzywiźnie dachu. Dwa piętra pod nami gąszcz kotłujących się wojowników czekał z wyciągniętymi w górę pikami.

Dach na szczęście nie wytrzymał ciężaru i zionąc sporą wyrwą wpuścił nas do opustoszałego w bitwie wnętrza domostwa.


słowiańskie dzieje wcześniej poprzednia strona | następna strona słowiańskie dzieje później