Strona główna || Zanim zaczął się czas || Przybywamy w pokoju
słowianie

Słowianie - zanim zaczął się czas

Jan Sz. Szarucki


Chuć

Świat szybko się kończył. Im dalej na północ i wschód, tym szybciej zwężała się bezpieczna ścieżka, a przy niej kobierzec znanych traw, kwiatów i krzewów. Wokół coraz uporczywiej gęstniała puszcza, w swej różnorodności tak bogata, że zdawała się żywiołem przyrodzie przeciwnym.

Las, jaki znałem z dzieciństwa od pokoleń był ręką człowieka kształtowany. Gdzie buk, a gdzie dąb wyrastał, to często z jego zamierzeń wynikało. Światło wszystkie piętra, do samego mchu dostatkiem karmiło. Tam, gdzie knieja się kończyła, łany przeróżnych zbóż wyrastały, a gdzie ustępowały pola, tam ogrody, albo łąki pokrywały ziemię. Wszystko miało swoje miejsce. Nawet grusze na miedzach i chwasty w wykrotach.

Jeśli jakieś dziksze wspomnienie przyrody zachowałem w pamięci, to tylko z rzadkich wypraw łowieckich nad Błotnicę, albo na Wielkie Moczary. Ale i tam, choć w pozornym bezładzie, przyroda rozsądnie przestrzeń między rodzaje dzieliła.

Gdziekolwiek oczami pamięci sięgnąć, jakiś zawsze porządek świata się utrzymywał. Kiełkowanie, kwitnienie, owocowanie i zamieranie. Tak samo i zwierzęta swój czas umiały odnaleźć. I ludzie, jeśli tylko boska wola nad nimi czuwała...

- Skąd ten żywioł moc bierze? - zastanawiał się Świetlik.

- Roi się, jakby siłę nie sokom ziemi zawdzięczał - wtórowała mu Borówka - a z nieskończenie zasobnych zaświatów czerpał...

- Ponad miarę dobro z ziemi wysysa. Już pewnie u jej zarania martwą skałę słońce maca...

Tak i nam się zadawało. Tutaj każdy rodzaj - jeden od drugiego dziwniejszy, w kształtach i kolorach krzykliwszy, wołał więcej dla siebie miejsca. Na inne odmiany nie zważał, pragnąc mnożyć się bez ustanku, zmieniać i pozostałe gatunki przyćmić.

- Przeciw bogom i ich porządkom ta puszcza wyrasta - Krokosz wypowiedział na głos, cośmy wszyscy myśleli.

- Tak samo nieumiarkowany ten buchający las w swym nieokiełznaniu - przyszło mi na myśl - jak ochota Popiołców na przewodzenie światu.

- Pycha za tym stoi. A za pychą Zły.

- Lepiej miecze i łuki w pogotowiu trzymajmy!


słowiańskie dzieje wcześniej poprzednia strona | następna strona słowiańskie dzieje później