Strona główna || Zanim zaczął się czas || Przybywamy w pokoju
słowianie

Słowianie - zanim zaczął się czas

Jan Sz. Szarucki


Wobec wojny

- Wojna to straszna rzecz! - z przekonaniem powiedział Przewodnik Starzyk.

- Straszna! - powtórzył ktoś z raną ciętą przez cały policzek.

- Straszna! - wtórował mu inny: młody, wątły i niepewny, w obcych ludziach szukający poszanowania.

Siedząca nieopodal staruszka nie zdołała nic powiedzieć, tylko bezsilnie zadrżała i mocniej objęła ramionami kolana. Martwa noc obojętnie przyjęła setki krwawiących wspomnień i trwożnych myśli. Nie odpowiedziała pocieszeniem, ale i nie naigrywała się z niedoli. Przemówiła po swojemu, dźwiękiem kilku niedojrzałych jabłek gwałtowniejszym podmuchem przedwcześnie strąconych na ziemię.

- Ale też wojna nigdy końcem dziejów nie jest - ocknął się po chwili Przewodnik Starzyk. - Słowiańska potęga upadła. Po Lechu, Kroku i wszystkich sławnych panach z Dzierżby tylko wspomnienie zostało. Komu innemu przyszło teraz daniny oddawać. Ale cóż było robić? Trzeba przecież kraj odbudować! Parę lat, mnóstwo potu i Rola znów zaczęła kiełkować.

- Tak łatwo - nie wytrzymał Świetlik - przyjęliście bat Popiołców nad sobą?!

- Byli tacy - z nutą drwiny w głosie odrzekł stary - co się ugiąć nie chcieli. Potworzyli sotnie i wobec potęgi najeźdźców nic innego nie mogli, tylko po górach i lasach się kryć. Tam wśród głodu, zimna i chorób mogli dowoli nazywać się wolnymi...

Szturchnąłem przyjaciela, aby więcej nie przerywał. Zbyt cenna to była opowieść, a i szacunek nakazywał gospodarzowi głosu nie zabierać.

- Czasem jakaś sotnia w doliny schodziła - ciągnął niezrażony na szczęście Przewodnik Starzyk - aby podniosłymi przemowami do powstania nas poderwać, albo częściej, żeby zapasy uzupełnić. Głodnemu jadła nigdy nie odmawiamy, ale wojennego poruszenia w nas wzbudzić nie potrafili. Tak i rosło w nich rozgoryczenie.

Zwykle spokojny Krokosz spojrzał zamyślony w ziemię, a potem tak, aby nikt poza mną nie usłyszał wyszeptał. - Może bliżej nam do tych sotni niż do tutejszych...


słowiańskie dzieje wcześniej poprzednia strona | następna strona słowiańskie dzieje później