Strona główna || Zanim zaczął się czas || Przybywamy w pokoju
słowianie

Słowianie - zanim zaczął się czas

Jan Sz. Szarucki


Trzy uderzenia

Pozbawione wsparcia sąsiadów cegły, jedna po drugiej waliły się z hukiem. Pierwszy szereg pociągnął za sobą następne. Ktoś szarpnął mnie za rękę. Najprzytomniejszy z nas Świetlik uratował mnie i Borówkę przed walącymi się na głowę odłamkami. Krokosza i Pełkę z kolei spod osuwiska wypchnął Gintar, sam rozpaczliwym skokiem w ostatniej chwili ratując się przed zasypaniem.

Drobinki zaprawy i cegieł, zwykły kurz i przez dziesięciolecia osadzające się wśród murów maleńkie żyjątka wirowały wokół, wciskając się pod powieki, do nosa, gardła i płuc. Kaszel i łzawienie wypełniły nam następne długie chwile.

- Dlaczego to zrobiłeś?! - zachrypiał w końcu Pełka. Nie mógł pojąć czynu Gintara.

- Właśnie, dlaczego? - do pytania dołączył się inny głos. Spróbowałem otworzyć oczy. Zamazany od wilgoci obraz długo nie dawał się okiełznać. Jakieś sylwetki wśród opadającego zgiełku. Jedna z mieczem, druga z pochodnią, trzecia w niewieścim stroju. Kiejstut z Liną i przewodnikiem wrócili po swych cennych "gości"!

- Miałem swoje powody - hardo odrzekł Gintar zbliżając się do Kiejstuta na kilka kroków. - A teraz wybacz. Tu nasze drogi się rozejdą. Żegnaj!

Jeszcze raz chwycił za rękojeść broni. W odpowiedzi Kiejstut i przewodnik sięgnęli po miecze, lecz Gintarowi nie w głowie był pojedynek. Wysunął rękę wprzód ponownie wzruszając silnym uderzeniem obluzowany kawałek sklepienia. I znowu cegły posypały się pod nogi, a kurz zohydził powietrze.

Za nami zasypane wejście do podziemi. Powrócić na powierzchnię w tym miejscu już się nie da. Przed nami zawał odgradzający nas od Kiejstuta i głębszej części podziemnego przejścia. Pułapka...

- Co najlepszego zrobiłeś. Jesteśmy uwięzieni!

Gintar nie zważał na te słowa. Uważnie badał ściany wokół. Czegoś tam szukał opukując i macając cegły. Znalazłszy coś wreszcie po raz trzeci chwycił za rękojeść noża. Znów zamęt zawładnął powietrzem...


słowiańskie dzieje wcześniej poprzednia strona | następna strona słowiańskie dzieje później