Strona główna || Zanim zaczął się czas || Przybywamy w pokoju
słowianie

Słowianie - zanim zaczął się czas

Jan Sz. Szarucki


Powrót do ciemności II

Wciąż wędrując zagubieni wśród podziemnych przejść wiele mieliśmy czasu dla wolnych myśli. Najbardziej zdawały się one pochłaniać Borówkę, nie wiedzieć czemu z niepokojem, a zarazem ciekawością zaglądającą w każdy z mijanych bocznych chodników.

- Czego wypatrujesz? - zapytałem.

- Białej Sotni z Kiejstutem i Liną na czele... - odparła Borówka.

- Nie bój się, nie przyjdą. Dawno przecież zgubili drogę - zauważył Świetlik trzeźwo.

- Tak... Nawet nie wiesz, jak trafnie ich Dolę opisałeś - zamyślił się Gintar. - Zgubili ją dawno temu. Oby odnaleźli w końcu właściwą...


słowiańskie dzieje wcześniej poprzednia strona | następna strona słowiańskie dzieje później