Strona główna || Zanim zaczął się czas || Przybywamy w pokoju
słowianie

Słowianie - zanim zaczął się czas

Jan Sz. Szarucki


Szczerość za szczerość

Trudno było ust zdziwionych szeroko nie otworzyć, lecz wytrzymałem. Mało tego. Nagle obudził się we mnie duch wytrawnego posła, którego istnienia nawet nie podejrzewałem.

- My także pewne potrzeby mamy.

Rozejrzałem się po wzbierającej zabawie wokół. Niespiesznie upiłem piwa. Odstawiłem dzban i jeszcze chwilę wytrzymałem ich ciekawe spojrzenia. Niech wiedzą przynajmniej, że się szybko posłowania uczę...

- To oczywiste. Jakie? - nie wytrzymał Sambor. Małe zwycięstwo, a ucieszyło mnie wielce.

- Nasz kraj, Biała Woda... - szukałem właściwych słów.

- Wygnał was pod sam Hradczyn - naprowadził mnie nieporuszony zupełnie Lasota - a Rola Południowa także próbuje Słowian z grzbietu zrzucić.

- Tak - przytaknąłem po chwili zastanawiając się, jak wiele w Grodnicy wiedzą o nas i wszystkich innych "nierozwiniętych" krajach. - Będziemy potrzebowali dla siebie godnego miejsca.

- Kiedy zetrzemy Popiołców - odrzekł Sambor - ich ziemie staną otworem przed zwycięzcami. Z połowy świata będziecie mogli wybierać.

- Bardzo to w jasnych barwach przedstawiłeś - tym razem niecierpliwy Pełka zaskoczył swoją wiedzą. - Jeśli z umiłowania słowiańskiej braci taka w tobie wiara w zwycięstwo, chwali się to. Czy jednak rozsądek nie każe się miarkować wobec stu tysięcy Czarnych, którzy tu idą?

Zadowolony z siebie Pełka myślał pewnie, że wprawił w zakłopotanie opiekuna. Nie tylko mylił się bardzo, ale też z wiedzą nieroztropnie się zdradził. Całe szczęście wyglądało, że opiekunowie są nam przychylniejsi poważniej, niż by tutejsze miary sądzić kazały.

- To prawda, że pycha i pogarda zbyt często nam w rozmowach z młodszymi braćmi towarzyszą. - Słowa Sambora brzmiały szczerze, poważnie i nie zdradzały śladu uniesienia. - Twoja wiedza Pełko jest w istocie większa niż sądziliśmy. Bądź jednak świadom, że ciągle jest to wiedza niewystarczająca. Nie podąża tu sto tysięcy Czarnych. Prócz Popiołców idzie na nas dziewięć innych, równych im potęgą Rojów. Razem dziesięć razy po sto tysięcy rycerzy.


słowiańskie dzieje wcześniej poprzednia strona | następna strona słowiańskie dzieje później