Strona główna || Zanim zaczął się czas || Przybywamy w pokoju
słowianie

Słowianie - zanim zaczął się czas

Jan Sz. Szarucki


Zły w mieście

Już mnie opętańczy taniec gospody pokonał i wyrzucił na ulicę trzaskając drzwiami. Uderzenia mrozu w nabrzmiałą hulanką twarz nie miałem siły odczuć. Upadłem na kolana w głęboką zaspę. Niesiony zamiecią brudny śnieg miasta topił się na policzkach. Śnieg brudny, ale dobry, bo chłodem wysysający całą gorączkę przyjęcia.

To Zła Noc. I podstępna. W ojczyźnie mary przynajmniej pod swoim imieniem przychodziły. Dawały się przebłagać, a przebłagane więcej ludzi nie dręczyły. Miasto tak się ze swą gęstością pchało, że ulotnemu światu miejsca nie zostawiało. W kipieli wszechobecnej pijatyki zniknęły zjawy, biesy i poczwary.

Tylko z pozoru jednak. Nie da się przecież zamazać prawdziwego obrazu świata. Zły się i tu przejawiał, tyle że inne kształty przybierał. Przychodził dręczyć i kusić schowany gdzieś wśród rozhulanych mieszczan.

Jeden pijaczyna, to po postu zbłąkany człowiek. Drugi, to także podchmielony mieszczanin. Gdy się jednak spotkają, już im trzeci druh towarzyszy. Zły. Podbijający stawkę, żądający, aby z nim upaść, żeby się z nim wespół upodlić i w jego towarzystwie zdradzić. I najgorsze, że jednej nocy ostatkiem sił odpędzony następnej powracał. I następnej. I następnej...

...a przecież to początek dopiero. Zaledwie uczta powitalna. O świcie Zły miał przyjść kusić mnie codziennością. Kto tu, w mieście przetrzyma bez upadku, ten chyba z kamienia!

- Bądź mężczyzną! - jakiś cień wśród smagających porywów zwrócił się do mnie ostrym głosem. - Dostałeś najlepsze, co człowieka może spotkać. Rodziców troskliwych, prawdę w naukach i to, co najważniejsze... Z tego będziesz czerpał siłę, aby światła nie zgubić!

- Przewodnik Starzyk?! - nie dowierzałem zmysłom, gdy zacząłem rozpoznawać w przechodniu znajome rysy.

Postać nie odpowiedziała. Szła w swoją stronę, aż zupełnie zniknęła. Trochę mi trzeźwość wróciła. Chociaż z trudem, wstałem i otrzepałem się z szarzejącej breji. Czas do mieszkania.


słowiańskie dzieje wcześniej poprzednia strona | następna strona słowiańskie dzieje później