Strona główna || Zanim zaczął się czas || Przybywamy w pokoju
słowianie

Słowianie - zanim zaczął się czas

Jan Sz. Szarucki


Dwie Grodnice

Nauki rozpoczął Głowacz. Mówił głosem jasnym i pewnym. Zdania, które z jego ust wychodziły miały w sobie wielką dokładność. Wszyscy w izbie czuli, że samą prawdę te słowa niosły.

- Przedostaliście się tu z zewnętrznego świata przez potężny mur. Widzieliście także, że tuż za nami jest mur kolejny, równie potężny. Dzieli on świat na rozwinięty i nierozwinięty. O przyczynach tego stanu rzeczy jeszcze się dowiecie, kiedy dzieje omawiane będą. Tymczasem niech wam wystarczy, że tak naprawdę są dwie Grodnice. Pierwsza, zwana jest Otwartą, gdzie każdy... no prawie każdy wejść może i z jej dobrodziejstw korzystać. Sami widzicie, że jest tu wszystko, czego tak przybysz, jak mieszkaniec potrzebować mogą. Uczelnie, pracownie, targi, kąciny i rzecz jasna gospody. Znacznie większa ta część i prawdę mówiąc o wiele ciekawsza.

Za drugim murem jest Grodnica Górna. Wy, panowie posłowie, chociaż na prawach obywateli w Grodnicy goszczeni jesteście, od obywateli prawdziwych jednym, jedynym przywilejem się różnicie. Wstęp do Górnej Grodnicy, a tym samym do całego Hobola i Zacisza, czyli rozwiniętego świata jest wam wzbroniony. No chyba, ze przybysz jakiś śmiały da dowód, że w swej dziedzinie jedyny i najlepszy na świecie. Ale to się rzadko zdarza.

Podobnie do Grodnicy zbudowano inne twierdze broniące dostępu do Hobola z Zaciszem: Ulewnicę, Ber i Orszę. Wszystkie one po dwa mury mają, dwa świata odgradzające.

W Hobolu i Zaciszu, tam gdzie się nienaruszony klęską świat zachował, tylko urodzeni jego mieszkańcy i najwybitniejsi przybysze żyć mogą. Nie z pychy tak się dzieje, ale z konieczności. Zbyt wiele dzieje nam przykładów zdrady i zarazy niosły, aby teraz ryzykować upadek ostatniego niezdziczałego skrawka świata.

Grodnica Otwarta i Górna niewiele się różnią. To, co w obu tych dzielnicach byście znaleźli niewprawne oka nawet nie odróżni. Wartość tkwi w szczegółach. Wszystko co tam zgromadzono jest odrobinę starsze, odrobinę cenniejsze, ale nade wszystko: pierwsze i prawdziwe.

Tyle o Hobolu i Zaciszu. Wam, co w szczegółach za chwilę na rysunku przedstawimy, przyjdzie do nierozwiniętych krain powrócić, aby tam dać odpór oskrzydlającym świat Szerszeniom.


słowiańskie dzieje wcześniej poprzednia strona | następna strona słowiańskie dzieje później