Strona główna || Zanim zaczął się czas || Przybywamy w pokoju
słowianie

Słowianie - zanim zaczął się czas

Jan Sz. Szarucki


Równowaga

Dysząc ciężko, woje z chłopów w biegu przemienieni, parli niezłomnie na północ. Już Śnieżnik o krok, chociaż do bramy tłum Szerszeni się wpychał. Stanowiska na potężnych murach na szczęście jeszcze nie zajęte. Gdyby pędem i siłą całą w nich uderzyć, to z bogów pomocą, jeszcze można było odbić twierdzę!

- Naprzód, Rola!

gdańsk przewodnik Słowiańska Potrzeba

Nim dopadło wroga, natarcie najpierw musiało zwalczyć strome wzniesienie. Podłoże rzadko tylko było skałą wspierane. Częściej osuwało się, zdradliwe i błotniste po wiosennych roztopach. Niełatwo było się wspiąć ku murom i znaczną część początkowej siły obrońcy Roli wytracili. Czegóż jednak wola i wiara nie czynią! Już ten i ów osiągnął równy Szerszeniom teren i dziko na oślep dźgać kosą. Już za nim następny z cepem żelaznym i kolejni z ostrymi spisami przed sobą, a wszyscy niesieni walecznym zawołaniem.

- Naprzód, Rola!

Tłum Szerszeni cofnął się przed prącymi zuchwale zastępami Słowian, nieprzygotowany zupełnie, że ktokolwiek im już tu będzie przeszkodą. Zaskoczenia wystarczyło, aby Szela z całym swym wojskiem wspiął się na wyłożoną płaskimi głazami drogę przed bramą. Kamieniarze i Popiołcy stracili całą przewagę, jaką im teren dawał!

Liczebność Szerszeni była zatrważająca, lecz i to głupstwo. Kształt okolicy zupełnie nie pozwalał mrowia wojsk w jednym miażdżącym uderzeniu wykorzystać. Czołówka już się z rolnikami u samej bramy Śnieżnika ścierała, lecz ci co za nimi szli wciąż w drodze byli. Piesi i konni wili się gęsiego na wąskich ścieżkach, na zboczach wzniesienia twierdzy. Dalej na północ kolejne zastępy walczyły z nurtem Płanetnicy opływającej warownię łukiem od północy i zachodu. Odleglejsza jeszcze przełęcz, Północna Brama, wstrzymywała oddziały resztkami śniegu i kamiennymi lawinami. Aż po widnokrąg ciągnął się ten rozciągnięty jak wąż pochód Kamieniarzy i Popiołców...

Siły równe! Naprzeciw twardym jak skała tarczom Kamieniarzy, niezłomna wola obrońców Roli. Naprzeciw żelaznym zbrojom Popiołców niezmącona wiara Słowian. Potężna wola, przeciw potężnej woli. Nie ma nz co czekać, czas bój zacząć.

- Naprzód, Rola!

Lecz tym razem już im karnie i buńczucznie przeciwnik odpowiedział.

- Naprzód, Kamieniowy Rój! Naprzód, Popielne Szeregi!


słowiańskie dzieje wcześniej poprzednia strona | następna strona słowiańskie dzieje później