Strona główna || Zanim zaczął się czas || Przybywamy w pokoju
słowianie

Słowianie - zanim zaczął się czas

Jan Sz. Szarucki


Wyznanie wiary

- I tyle twojego pospolitego ruszenia. Warto było? - usłyszał Szela w ostatniej godzinie życia.

Dziwne, ale wcale nie myślał o swojej klęsce. Nie rozpamiętywał błędów ani nie szukał zdrad. Nie płakał za ojczyzną ani za konającymi druhami. Nie wspominał dziewcząt, które mu miłe byłe przez wszystkie lata życia ani bogactw, którymi przyjemnie było się otaczać. Przed śmiercią myślał i marzył tylko o jednej rzeczy. Jeszcze dębniaka choć łyk pociągnąć!


słowiańskie dzieje wcześniej poprzednia strona | następna strona słowiańskie dzieje później