Strona główna || Zanim zaczął się czas || Przybywamy w pokoju
słowianie

Słowianie - zanim zaczął się czas

Jan Sz. Szarucki


Południe się spieszy

Ależ to widzenie było rzeczywiste! Więcej nawet: od zwykłych spostrzeżeń bogatsze, w barwach głębszych i szczegółach ostrzejszych. Pyszne wręcz, całe złote od iskrzących się mgnień.

- Ciszej już, Zimowicie! - skarcił mnie ojciec, gdy się zbyt tym zjawiskiem zachwycałem.

Ukłoniłem się pokornie. Nie przeszkadzałem już, tylko się cały tej opowieści, aż do jej końca oddałem...

Pełka, Arpad, Łemko i Gintar, wraz ze swymi przydzielonymi przez Grodnicę opiekunami gnali na południe. Przedzierali się wpierw przez miejski lud, w podniosłym nastroju zbierający się na Wielki Wiec. Gdy już gęsto napakowane ludźmi ulice i potężne mury Grodnicy opuścili, jeszcze przyszło im biegu przyspieszyć.

- Niewiele nam czasu dał wywiad Chociana! - pokręcił głową Pełka.

- Moi też się nie spisali! - niewesoło odrzekł Gintar. - Powinienem był wcześniej dostać ostrzeżenie...

- Za późno na roztrząsanie! Gońmy ile sił!

Minęli łukiem resztki bezimiennego miasta, które niedawno słowiańskich posłów przed niechybna śmiercią w podziemiach swoich starożytnych uratowało. Zbliżyli się do rubieży Wyszowego Lasu i wkroczyli w jego granice, wędrując jednak ostrożne pośród coraz gęstszego zadrzewienia.

- Ciągle wielu w tej części kraju ludzi Białym przychylnych - szepnął Gintar rozglądając się. - Miejmy się na baczności!

Bezpiecznie na szczęście dotarli bliżej serca puszczy, gdzie Czerwoni górowali już nad Białymi. Stanęli tam, ugoszczeni przez ludzi Sotni rozpoznających w Gintarze swego nowego naczelnika. Odpoczęli, zapasy uzupełnili i wieści pozbierali.

- Posłowie wysłani z Grodnicy już dotarli do Zakola i rozkazy przekazali. Lada chwila dotrą i do krainy Wysz, i do Sekelów. Nasze wojska spotkamy tuż pod murami twierdzy!

Ruszyli dalej, omijając z dala niesławną Makiwkę i skierowali się, już otwartą równiną ku Bramie Kruka, za którą Wyszyna czekała.

- Zdążymy!


słowiańskie dzieje wcześniej poprzednia strona | następna strona słowiańskie dzieje później