Strona główna || Zanim zaczął się czas || Przybywamy w pokoju
słowianie

Słowianie - zanim zaczął się czas

Jan Sz. Szarucki


Nadchodzą rozliczne wojska

Aecjusz w głównej twierdzy Wyszyny opowiadał Gintarowi wszystko, co tylko wiedział o Południowej pladze Szerszeni. Opowiadał o tym jacy są, jak i dlaczego walczą, kto im przewodzi i jak ziemie Romantów niszczą. Mówił, jak straszny Hangar ich przerażeniem za karki trzyma, zupełnie jak u północnych kuzynów Arkan bojaźń wzbudzał.

Wódz Romantów mówił szczerze, ale Gintar nie miał prawa mu do końca ufać. Zbyt już wiele w życiu zobaczył. Sprawdzał każde z jego słów, które mógł sprawdzić. Gdy nie znajdował łgarstwa ulga tylko na chwilę wypełniała jego umysł. Zaraz bowiem szukał nowych sposobów, by nieoczekiwanego sojusznika wybadać.

gdańsk przewodnik Wyszyna

- Dwa roje idą: Suchy i Błotny - nie przerywał Aecjusz. - Razem będzie ich dwieście tysięcy. Idą z bardzo daleko, aż zza sadyby Hangar. Główne siły Szerszeni, te co zwykle dawne nasze dziedziny łupiły, pójdą Twierdzę-Świat niszczyć wespół z trzonem Szerszeni Północnych. Ci tutaj, to zaplecze, ale nie łudź się. Dobrze w karby ich nauczyciele brali. Znają się na wojowaniu.

- Nigdy się nie łudziłem, że Dola będzie nam drogę ułatwiać - zauważył Gintar gorzko.

- Suchy Rój ukształtował się w sąsiedztwie pustyni, dlatego w takiej pogodzie lepiej się czuje i raczej od południa będzie wolał uderzać. Inaczej z Rojem Błotnym. Ten wilgotniejszych krajów woli się trzymać i północ za kierunek napaści obrał.

- Co o nas wiedzą?

- Skoro ja wiem prawie wszystko, oni także na wylot was znają. Mocne i słabe strony. Będą chcieli uderzyć najmocniej miejscach, gdzie się stykają skrzydła poszczególnych wojsk.

- Sam bym tak zrobił - pokiwał głową Gintar.

- I ja. Dlatego konni po wschodniej stronie gór muszą bez ustanku wieści nosić. Jeśli tylko wiadomość choć chwilę się spóźni, albo wodzowie będą z posłuchem zwlekać, skończeni będziemy.

- Wiem o tym. Szlaki na reglach wyznaczone. Śmierć czeka każdego, kto rozkazu natychmiast nie posłucha. Żebyśmy tylko w tej gęstwie ludów, języków i celów odmiennych zdołali się porozumieć, nad podejrzliwością zapanować i wspólne dobro nad swoje postawić.


słowiańskie dzieje wcześniej poprzednia strona | następna strona słowiańskie dzieje później