Strona główna || Zanim zaczął się czas || Przybywamy w pokoju
słowianie

Słowianie - zanim zaczął się czas

Jan Sz. Szarucki


Gruz

Poszczególne drużyny ciągle twardo broniły swych stanowisk. Pełka nie cofał się na północy, Arpad obok niego ani jednej skałki wrogom nie oddał, a Aecjusz mistrzowsko dowodził swoimi skromnymi siłami. Tak doskonale, że mu nic wrogowie nie potrafili zrobić. Między upałem, a zimnem dzielnie stał także Łemko z ludem kraju Wysz.

gdańsk przewodnik Wyszyna Cóż z tego, że dzielni, skoro już nie stanowili jednolitego muru, a tylko pojedyncze wyspy oporu. Nie miał kto tego spajać w jedność, bo się najważniejsza część układanki rozpadła. Sotnie w rozsypce, Gintar w rozpaczy...


słowiańskie dzieje wcześniej poprzednia strona | następna strona słowiańskie dzieje później