Strona główna || Zanim zaczął się czas || Przybywamy w pokoju
słowianie

Słowianie - zanim zaczął się czas

Jan Sz. Szarucki


Trzy spojrzenia na Przewodnik Starzyka

Ojciec zawsze zabierał mnie na, jak je nazywał, małe wiece w gronie najbliższych, albo na daną chwile najważniejszych. Liczył pewnie, że każda taka wymiana zdań to będzie nauka, że się jego sposobu na sprawy rządzenia naoglądam i w przyszłości wykorzystam. Jak ojciec w tym poplątaniu spraw na świecie mógł w ogóle rozważać cokolwiek innego, niż przetrwanie najbliższej godziny czy dnia? Jego wiara była niezachwiana, chociaż innego rodzaju niż wiara Biedrzeńca. Jego głowa był światła, chociaż na inny sposób niż u mędraków.

- Co myślicie o Przewodnik Starzyku? - o dziwo nie tylko Biedrzeńca pytał, ale także i mnie. Oprócz nas trzech był jeszcze Lasota, opiekun najwyższego pośród obecnych stopnia, bo też i sprawa poważnego traktowania wymagała.

- Ani potwierdzić ani zaprzeczyć jego słowom nie potrafimy - zaczął od chłodnej ostrożności Lasota. - Pozostańmy wiec wobec niego bezpiecznie nieufni. Sprawdzajmy i uczmy się jego i od niego. Coś próbuje ugrać naszym wysiłkiem. Podobno chce z nas wycisnąć jakąś odpowiedź na swoje wielkie pytania. A co z nami będzie, gdy już dostanie to, czego chce?

- Nie czujesz prawdy w jego słowach? - zdziwił się Witlicz. - Ja czuję! Nigdy nie obiecywał, że będzie nam po grób wierny i przyjazny. Postawił uczciwe warunki. Trzeba skorzystać, skoro jego nadludzka moc po naszej stronie...

- Wybacz Witliczu, ze tym razem nie do ciebie będzie należeć ostatnie słowo - Biedrzeniec jak zwykle wzbudzał szacunek swą pokorą. - To ważne, jak nic dotąd! Lasota chce być ostrożny, jego zawodowe prawo. Ty, Witliczu chcesz ze Przewodnik Starzykiem w sojuszu iść, twoje wodzowskie prawo. Obaj macie rację, według wskazówek was obu trzeba pewnie będzie postąpić. Ale pamiętajcie jeszcze o jednym, co mi się w Przewodnik Starzyku za bardzo nie podoba. On przeganiając ludy i prawdy po świecie - jak kury, albo gęsi po zagrodzie - zajmuje miejsce tylko bogom należne. Żadna mądrość tego nie uzasadnia. Może się okazać, że i on i my za tę pychę zapłacimy.

Miałem coś dodać, ale po tych słowach spokorniałem...


słowiańskie dzieje wcześniej poprzednia strona | następna strona słowiańskie dzieje później