Strona główna || Zanim zaczął się czas || Przybywamy w pokoju
słowianie

Słowianie - zanim zaczął się czas

Jan Sz. Szarucki


Jak kończą bohaterowie II

Tasznik od dłuższego już czasu na brak zajęć nie narzekał. Nawet już nie pamiętał, kiedy spędził dwie noce z rzędu w jednym miejscu. Od Śnieżnika, po brzegi Bystrej, od Szczerbieńców, za którymi rozwinięte kraje, po Wielką Zawoję, zza której Bosy przywiódł Starosklawów - cały kraj przemierzał, aby utrzymać go w porządku. Było czego pilnować po wojennych zawieruchach. Zbóje, uchodŸcy, sąsiedzkie swary, niedostatek zasobów i duch Złego, ciągle cieniem kładący się po świecie.

Tasznik sumiennie swoje robił i nie było nawet tak źle z Rolą Północną. Granice nie pozostawały na łasce obcych. Od północy strzegł ich Sambor ze swoim zagonem, mając też pod rozkazem - nieliczną co prawda - załogę Śnieżnika.

Rogowiec, który po śmierci wielu tutejszych mędrców i wojowników stał się przywódcą starej społeczności Roli, pilnował całego wschodu. Czy się z rozwiniętych krain Zacisza i Hobola ktoś ze złymi zamiarami nie przedziera? Czy zza jeziora Tracz jacyś odszczepieńcy Szerszeni nie zechcą na wycieczkę ruszyć? Kawał granicy do strzeżenia...

Na zachodzie jeden był kłopot: Jarskie Bory, a raczej to, co z nich Szrotówek zostawił. Tylko ludzie Bosego wiedzieli jak sobie radzić z robactwem, żeby na plony Roli Północnej nie dybało. Zaledwie kilkuset ich pozostało w granicach nowego państwa Słowian, ale to wystarczało, aby paskudną przyrodę trzymać na odległość. Reszta Starosklawów wróciła za Wielką Zawoję, do siebie, ciągle swej tajemniczości nie rozwiewając.

gdańsk przewodnik słowiańska rola północna

Bystra była najgorszą z granic. Ciągle pogłos wielkiej bitwy słyszało się od Trzech Wzgórz. Ciała i truchła znajdowano w nurcie codziennie. A za rzeką niby nie dybiący na nowe połacie, niby z rozkazem "stać i Roli Południowej pilnować", ale jednak Szerszenie. Ich musiał sam Witlicz pilnować. Sama jego osoba, już w liczne bajki obrosła, wystarczała, aby zapędy złych ludzi powstrzymać. Dobrze, ze taki mir go otaczał, bo ledwie dwa tysiące strażników miał do pomocy.

Tak się przedstawiały granice Roli Północnej. A w tych granicach ludzie starali się o spokojne zwykłe życie. Wśród nich...


słowiańskie dzieje wcześniej poprzednia strona | następna strona słowiańskie dzieje później