Strona główna || Zanim zaczął się czas || Przybywamy w pokoju
słowianie

Słowianie - zanim zaczął się czas

Jan Sz. Szarucki


Trzeci dzień: Świetlik

Podobno młodzi ludzie mają zdolność słyszenia bardzo wysokich dźwięków. Z wiekiem tracą te cechę i głusi są na gwizdki, które często są używane, by przywołać zwierzęta: psy pasterskie, albo - dajmy na to - wąpierze. Takim właśnie gwizdkiem wyganiano wieczorem poczwarę na przedstawienia, a gdy już wystarczająco krwi utoczyła i grzechu współudziału w zbrodni napchała w dusze wieśniaków, wzywano ją z powrotem do pieczary. O ile oczywiście Osetnik, rękami Bukomira, zapłacił uczonym na czas. Taki to był układ.

Ów wysoki dźwięk rozbrzmiewał gdzieś z serca zawalonej jaskini przez cały następny dzień po wybuchu. Piast go słyszał, Świetlik nie. Po co te nawoływania? Przecież wąpierz...

Pierwszy z potworów zginął - to pewne niemal - przywalony potęgą skał, a w każdym razie nie mógł się już na zewnątrz wydostać, więc po co ktoś tak nieustępliwie nawoływał? Świetlik z Piastem i jego druhami od razu po wybuchu się przekonali. Poczwary był dwie! Nieszczęśliwie, drugi z potworów spóźnił się z powrotem i teraz pozostał odcięty od dziennego leża. Odcięty od panów i ich rozkazów, ale wcale nie mniej groźny. Choćby i zdziczały, dopóki krążył nad rozwiniętymi krajami, będzie zatruwał serca ich mieszkańców. Trzeba go zabić, jeśli ma wrócić pokój do Śliwicy!

Cały dzień zajęło im przygotowanie pułapki. Wąpierz co jakiś czas objawiał im się, wciąż szukając dziury, która zaprowadziłaby go do domu, lecz na próżno. Musieli się spieszyć. Potwór w końcu da sobie spokój z wiernością panom uczonym i wybierze wolność. Nikt by go wtedy nie dopadł.

- Gdyby mieć taki gwizdek... -zastanawiał się Świetlik. - Można by go przywołać w dowolne miejsce.

- I na trawce można cienko zagrać! - zaśmiał się jeden z druhów Piasta.

- Potrafiłbyś?

- Pewnie.

- Graj!

Świetlik przysiągłby, że źdźbło w nadętych ustach młodego nie wydaje żadnego dźwięku, ale widząc skrzywione miny Piasta i pozostałych zrozumiał, że poczwara zaraz się zjawi. Nie mylił się.


słowiańskie dzieje wcześniej poprzednia strona | następna strona słowiańskie dzieje później